piątek, 26 grudnia 2014

Detoksykacja po Świętach.

Święta, święta i po świętach, jakże to popularne powiedzenie, które chyba nigdy nie wyjdzie z mody. Na stołach mnóstwo pyszności, które wypełniły nasze żołądki. Jedne pokarmy mniej łatwostrawne, drugie bardziej, ale niestety - zapychanie przewodu pokarmowego wszystkim, co znajduje się na stole, może dać nieprzyjemne dolegliwości, jakimi są wzdęcia, zaparcia, bóle brzucha. Ja sama czuję się ciężko, mój żołądek stał się wielkim, kremowym ciastkiem. Starałam się jeść z umiarem, ale być może to właśnie łączenie wszystkich pokarmów ze świątecznego stołu dało ten niepożądany efekt. Wnioski, które wyciągnęłam są takie, że należy zwracać uwagę nie tylko na ilość pokarmów, a także na ich pochodzenie. Najlepiej najpierw jeść posiłki wytrawne, a dopiero później wszelkie słodkości. Mieszanie żywności na zasadzie: raz zjem zupę, później ciasteczko, po chwili mięso, które popiję słodką kawą i doprawię się ciastkiem z kremem, raczej nie ma prawa przynieść uczucia lekkości, takie akcje zazwyczaj kończą się niestrawnością. No chyba, że ktoś ma żołądek ze stali! Tylko pozazdrościć :)

W dzisiejszym poście chciałam przekazać Wam kilka porad, które powinny pomóc w poświątecznej detoksykacji.
  • Zadbajmy o mikroflorę jelitową, spożywając jogurty naturalne lub drożdżowe wypieki. Bakterie probiotyczne obecne w jogurtach/kefirach wspomagają pracę naszych jelit.
  • Wybierajmy posiłki raczej lekkostrawne, które nie zalegają zbyt długo w żołądku (produkty na bazie mąki pszennej, sucharki, kisiel, gotowane warzywa; marchewki, buraki, kasza manna, drobne makarony, serki homogenizowane, chude mięso/wędliny).
  • Ciemne pieczywo jest zdrowe, ale należy pamiętać o tym, że jest ciężkostrawne, zatem jeżeli chcemy czuć się dobrze, lekko, to zjedzmy zwykłą, pszenną bułkę albo zrezygnujmy z pieczywa na czas detoksykacji.
  • Unikajmy smażonego mięsa (szczególnie w panierce), ponieważ proces jego trawienia bywa naprawdę długi.
  • Pijmy zieloną herbatkę, która pobudza układ pokarmowy do wydzielania soków trawiennych i poprawia nasz metabolizm. 
  • Jeżeli macie problem z zaparciami, jedzcie produkty bogate w błonnik, który powoduje uczucie sytości, poprawia pracę przewodu pokarmowego, jego perystaltykę i wspomaga wydalanie toksyn i zbędnych produktów przemiany materii z organizmu. Produkty bogate w błonnik to na przykład:
- suszone owoce
- maliny
- płatki owsiane
- płatki żytnie
- otręby
- ryby
- fasola biała
- orzechy
- porzeczki
- awokado
- rodzynki
- ciecierzyca 
- kukurydza
- jabłka
  • Dbajmy o nawodnienie organizmu (pijmy około 1.5l wody dziennie). Dobrą opcją jest picie wody z cytryną. Taka lemoniada podkręci metabolizm, pomoże pozbyć się szkodliwych substancji z organizmu, ma działanie orzeźwiające, a ponad to wzmocni nasz układ odpornościowy. Najlepiej taką lemoniadę wypić rano na czczo. 
  • Aktywność fizyczna na pewno przyczyni się do poprawy metabolizmu. Spacer na świeżym powietrzu lub nawet krótki jogging, jest dobrą opcją na spędzenie wolnego czasu. Warto wspomnieć o tym, że nasz metabolizm podkręca się w niższych temperaturach niż optimum termiczne, które wynosi około 18-20 stopni. Dzisiaj w końcu pada śnieg, temperatura nie jest rażąco ujemna, więc po obiedzie, udajcie się na spacer z rodziną/znajomym/albo nawet z pieskiem. 
  • Na okres oczyszczania organizmu nie pijmy alkoholu.
  • Jedzmy regularnie, około 5 posiłków dziennie.


Przedstawiłam tu tylko 10 przykładów na to jak możemy oczyścić swój organizm. Myślę, że jak nie macie  poważniejszych problemów z przewodem pokarmowym, to wystarczy kilka dni, aby znowu poczuć się dobrze i lekko. Naprawdę warto poświęcić swój czas dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Ja zaraz zabieram się za przygotowanie oczyszczającej sałatki z pomarańczą i kaszą jaglaną. Przepisem podzielę się już niedługo. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz