poniedziałek, 19 stycznia 2015

Głodówka.

  Dzisiaj chciałam poruszyć kwestię przeprowadzania głodówek. Ostatnio spotkałam kilka osób regularnie uskuteczniających takie eksperymenty i właśnie to nakłoniło mnie do napisania dzisiejszego posta.

  Zacznijmy od wyjaśnienia pojęcia głodu. Powszechnie wiadomym jest to, że jest to stan, w którym nasz organizm nie otrzymuje pokarmu. Wyróżniamy głód częściowy, który może dotyczyć niedoboru danej substancji pokarmowej: głód witaminowy, mineralny, białkowy oraz głód całkowity, polegający na nie dostarczaniu organizmowi żadnych substancji pokarmowych. Długość okresu głodowania u człowieka wynosi średnio około 30 dni, zdarzyły się przypadki przeżycia nawet ponad 3 miesiące. 
W początkowym okresie przeprowadzania głodówki organizm sięga po zapasy glikogenu w wątrobie, następuje także ubytek wody i elektrolitów, co prowadzi do osłabienia organizmu. Zaczyna zwiększać się sprawność mechanizmów, które mają na celu gromadzenie się energii w postaci tkanki tłuszczowej. Uzyskujemy dość słaby efekt, którego chyba chcieliśmy uniknąć, a mianowicie: obniżenie podstawowej przemiany materii. Dopiero w kolejnych dniach jest spalana tkanka tłuszczowa (jest ona źródłem energii dla dla organizmu, dlatego występuje wtedy całkowity zanik tłuszczu zapasowego). Kolejne etapy głodówki robią się dla nas groźniejsze. Znacznie przeważają procesy katabolizmu nad anabolizmem (czyli procesy degradacji zamiast syntezy). Energią dla organizmu stają się białka, następuje ich gwałtowny rozpad, co prowadzi do śmierci głodowej z powodu nieodwracalnych zmian strukturalnych. Zaczynają zanikać nasze tkanki i narządy. Śmierć następuje przy utracie 50-60 % ciężaru ciała. W ramach ciekawostki powiem, że gdy zaniknie już część ludzkich narządów, to ciężar serca i układu nerwowego nie zmienia się prawie wcale. 

Jakie są inne objawy przeprowadzania głodówki?
- suchość skóry, wypadanie włosów
- zanik mięśni
- występowanie obrzęków
- osłabienie akcji serca
- obniżenie ciśnienia tętniczego
- zakwaszenie organizmu
- obniżenie wydolności organizmu
- zaburzenia metabolizmu
- oczywiście stany depresyjne, napady agresji.
- zaburzenia koncentracji 
- obniżenie odporności
- gdy po głodówce, wrócimy do dawnych nawyków czeka nas tzw. ' efekt jojo '. 

Wiem, że istnieją osoby, którym głodówki nie wyrządzają żadnej szkody, ale zdecydowanie nie jest dobry styl życia. Osobiście jestem w stanie poprzeć głodówki do 3 dni - przy silnym zanieczyszczeniu przewodu pokarmowego, po uprzednim przeprowadzeniu badań morfologicznych. W niektórych przypadkach może to faktycznie pomóc w oczyszczeniu organizmu. Głodówki zalecane są czasem przed poważnymi operacjami. Jednak jeżeli chcemy oczyścić swój organizm, może warto pomyśleć o zdrowszych sposobach? 

3 komentarze:

  1. No to podaj zdrowsze sposoby na oczyszczenie organizmu :P Niech głąby wiedzą, że jest jakaś alternatywa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na blogu już zamieściłam kilka porad oczyszczenia organizmu w dziale ' porady '. Jeden z nich nazywany jest 'Oczyszczaniem organizmu', a drugi 'Detoksykacją po Świętach ' :)

    OdpowiedzUsuń